Analogowe, cyfrowe, multimedialne
Pierwsza sieć telefonii komórkowej trzeciej generacji budowana jest w Japonii
Trzecia generacja telefonii komórkowej, a właściwie przenośnej wideotelefonii – przyjdzie na świat szybciej, niż do niedawna przewidywano. Pierwsza sieć komórkowa tego rodzaju jest budowana w Japonii, operator zaś, który zdecydował się na tę inwestycję, NTT DoCoMo poinformował, że przenośne telefony przekazujące nie tylko głos, ale i obraz oraz zapewniające szybki dostęp do Internetu zaczną działać w marcu 2001 roku.NTT DoCoMo jest największym japońskim operatorem telefonii komórkowej. Próby technologii W CDMA, która zapewnia przekaz tzw. szerokopasmowy, a więc umożliwiający łączność multimedialną firma prowadziła już dwa lata temu. Następnie postanowiła zbudować nowej generacji sieć przy wykorzystaniu technologii, jaką mogły zaoferować światowe firmy przemysłu telekomunikacyjnego. Na tę ofertę odpowiedziały Nokia, Motorola, Ericsson, Lucent Technologies.
Ewolucyjnie do trzeciej generacji
Nowo budowana sieć, która obecnie poddawana jest testom, poprzedzającym jej handlową premierę, wykorzystuje w swej zasadniczej strukturze technologię GSM, która współdziała ze wspomnianą technologią dostępu radiowego W CDMA (dostęp szerokopasmowy zwielokrotniony przez podział kodowy) . Rozwiązanie to jest zgodne z ustalonym przez głównych producentów urządzeń i sprzętu dla telefonii ruchomej w początkach br. w Paryżu standardem, który ma być podstawą trzeciej generacji telefonii komórkowej – europejskiego tzw. uniwersalnego systemu telefonii UMTS.Technologie wybrane przez pierwszego operatora, który buduje sieć nowej generacji, jak i ustalenia Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (ITU) czy Europejskiego Instytutu Standaryzacyjnego Telekomunikacji wskazują wyraźnie, że droga do trzeciej generacji będzie ewolucyjna, że nowa generacja wywodzić się będzie m. in. z GSM.
Japoński operator buduje sieć trzeciej generacji, ponieważ - jak tłumaczył prezes firmy Kouji Ohboshi – liczba abonentów telefonii ruchomej w Japonii szybko rośnie, gwałtownie powiększa się liczba korzystających z Internetu, a co więcej, obserwuje się, że coraz częściej próbują oni korzystać z dostępu do sieci za pośrednictwem telefonów komórkowych. Jednak prędkość transmisji danych, jaką dziś może zaoferować operator (28, 8 kilobitów na sekundę) , to dla tych celów zdecydowanie za mało.
Dla kogo będzie multimedialna komórka ?
Zdaniem prezesa DoCoMo w roku 2001 w Japonii będzie 50 milionów korzystających z telefonów komórkowych, z czego 5 proc. będzie użytkownikami zainteresowanymi nowymi usługami, jakie zapewnić może trzecia, multimedialna generacja telefonii komórkowej. Oznaczałoby to, że z sieci GSM/ CDMA korzystałoby 2, 5 do 3 milionów ludzi. Dlatego budowana sieć ma mieć taką pojemność, obsługiwać zaś ma na początku przede wszystkim obszar Tokio – Nagoya – Osaka.Oprócz właścicieli aparatów, które pozwolą transmitować głos, grafikę, obrazy oraz umożliwią szybki dostęp do Internetu, z możliwości nowej sieci korzystać będą także użytkownicy innego rodzaju terminali. Japoński operator liczy na korzystających z elektronicznych notatników, tzw. cyfrowych asystentów, na użytkowników systemów nawigacji samochodowej (w Japonii jest ich w użyciu ok. 2 milionów) . Te urządzenia oraz ich użytkownicy również będą mogli skorzystać z nowo powstających możliwości szybkiej, bezprzewodowej transmisji danych. Japoński operator zwrócił się do 6 producentów sprzętu telekomunikacyjnego o dostarczenie prototypów aparatów, z jakich korzystać będą abonenci nowej sieci. Pierwsze aparaty zostały już dostarczone.
Zwiastun globalnych systemów
Sieć trzeciej generacji w Japonii jest zwiastunem systemów telekomunikacyjnych, które zaczną powstawać po roku 2000, zapewnią bezprzewodową łączność multimedialną i dzięki którym z jednego telefonu będzie można korzystać w dowolnym miejscu świata. Taki był i jest cel prac Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej nad systemem oznaczonym kryptonimem IMT-2000 (skrót od International Mobile Telecommunications) .Trzecia generacja telefonii ruchomej ma zapewnić zasięg globalny (przypomnijmy, że pierwszą generacją były sieci analogowe, drugą cyfrowe, takie jak GSM) . Nie znaczy to, że IMT-2000 ma zastąpić od razu na przykład komórkową telefonię cyfrową GSM, która przed kilku laty w rewolucyjny wręcz sposób zaczęła wypierać poprzednie analogowe systemy. Tym razem chodzi o coś innego – o zmiany ewolucyjne.
Chodzi o określenie takich warunków technicznych, norm i rekomendacji, które pozwoliłyby na przeobrażenie istniejących systemów telefonii komórkowej w łączność ogólnoświatową (GSM nie jest jeszcze systemem o zasięgu światowym, jakkolwiek jest rozwijany w wielu krajach ina wielu kontynentach) . Głównym celem stworzenia standardu IMT-2000 była pełna integracja systemów ruchomych z przewodowymi, satelitarnymi itd. , i jednocześnie stworzenie możliwości komunikacji multimedialnej, szerokopasmowej, rozpowszechniania transmisji danych w sieciach bezprzewodowych.
Warunki po roku 2000
Według prognoz ITU przed rokiem 2000 w większości krajów świata rozpowszechnione będą drugiej generacji, czyli cyfrowe, systemy radiokomunikacji ruchomej (telefony komórkowe, telefony bezprzewodowe, inne środki łączności) . W Europie rozwój drugiej generacji, za sprawą GSM, był szybszy. Wystarczyły bowiem zaledwie 4 lata, aby GSM zrównał się popularnością z wcześniejszymi systemami analogowymi. W świecie GSM ma osiągnąć w końcu br. liczbę 100 mln abonentów. Funkcjonują i rozwijane są także inne systemy komórkowej telefonii cyfrowej, ale trzeba pamiętać, że np. tak szybko jak w Europie nie rozwijała się ona w USA, gdyż wcześniej w tym kraju szybko rozwinęły się sieci telefonów komórkowych pierwszej generacji – analogowych. Dlatego ITU w swych prognozach mówi,że cyfrowa generacja różnych systemów łączności bezprzewodowej powinna zapanować wciągu najbliższych trzech lat.
Po roku 2000 będą już warunki do wprowadzania trzeciej – globalnej generacji łączności ruchomej. Użytkownicy systemów łączności ruchomej zgodnych ze standardem IMT-2000 posługiwać się będą głównie lekkimi, przenośnymi urządzeniami. Ale ustanowienie nowych norm pozwoli także na rozwój zgodnych z nimi różnorodnych urządzeń, od prostych do przesyłania komunikatów po biurkowe terminale multimedialne, które korzystać będą ze zintegrowanych sieci przewodowych i bezprzewodowych.
GSM się nie kończy
Oczywiste jest, że IMT-2000 jest efektem pracy zespołowej. W łączeni są do niej eksperci ITU oraz przedstawiciele regionalnych i krajowych organizacji standaryzacyjnych, a także przedstawiciele przemysłu telekomunikacyjnego – tzw. regulatorzy, operatorzy, producenci.Oczywiste powinno być również i to, że telekomunikacyjny świat nie zatrzymał się w oczekiwaniu na nowy globalny standard. Ewolucja dotychczasowych systemów łączności bezprzewodowej już trwa, a zanim pojawiać się będzie trzecia generacja, wprowadzane będą udoskonalenia w istniejących systemach (np. faza 2 plus w GSM) . Spodziewać się więc można większej prędkości transmisji danych 64 kb/ sek (obecnie standardowo jest to 9, 6 kb/ sek) , łatwiejszego dostępu do Internetu, poprawienia jakości.
Zbigniew Zwierzchowski
Rzeczpospolita © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Komentarze
Prześlij komentarz